Uważaj, co i do kogo mówisz!

Osoby, które są zbyt ufne w stosunku do innych narażają się na nieprzyjemne dla nich rzeczy. Dlaczego tak jest?, myślę, że jeżeli ktoś mówi, opowiada różne swoje przeżycia, odczucia osobą, które nie są godne zaufania, sam podkłada temat na siebie. Zanim się coś komuś powie, powinno się pomyśleć i chwile zastanowić:, co i w jakim świetle chcemy powiedzieć, czy to jest dla nas ważne i intymne, czy ta osoba to zrozumie, i co z tym zrobi dalej, a przede wszystkim czy jest godna zaufania czy zrobi z tego sensacje i temat do kawki i ciasteczka. Po co mówić o swoim „ja w środku” znajomym, ogólnie niezaufanym ludziom? Można powiedzieć czyste samobójstwo. Znajomi, znajomi ah ci znajomi,nie wiedza co z czego wynika!, nie mają, co robić to gadają, bo usłyszą od sąsiadki to lub tamto, albo właśnie sami, co gorsza się przed nimi otworzymy, i dajemy im temat, a czy oni się tak przed nami „podkładają, otwierają”? no właśnie nie za bardzo.  Nawet jeśli coś mówią o swoich przykrych, nie fajnych przeżyciach z drugą osobą, to robią, przedstawiają to w taki sposób że to oni są pokrzywdzeni, im należy współczuć, a druga osoba jest zła i niedobra. Często tak nie jest, zawsze są dwie strony medalu, nie ma obiektywizmu, jest przedstawianie sytuacji w świetle które jest dla nich pozytywne, w ten sposób ukierunkowują swoich słuchaczy „pod siebie” jak politycy w kampanii wyborczej.Znajomi są znajomymi jak coś chcą, bo jak nic nie potrzebują to obgadują innych znajomych i mają gdzieś czy ktoś się obrazi, czy będzie mu źle (oczywiście nie wszyscy tacy są!). Dlatego jeśli ktoś ma przyjaciela, prawdziwego przyjaciela, powinien się cieszyć i wiedzieć, co ma.  Takiego kolegę, który udaje, że rozumie, współczuje i popiera nas w każdym momencie, a jak się odwrócimy na chwile to nas z błotem miesza i nagaduje do innych nie warto słuchać, a tym bardziej „otwierać” się przed nim. Niestety taka jest tendencja, że niektórzy, a w zasadzie większość ludzi lubi gadać i oczerniać, żeby podnieś swoje ambicje, morale, (często też osoba obgadywana sama obgaduje i błędne kolo się zamyka).

Jak śpiewa „Dżem:BĄDŹ PRZYJACIELEM SWYM, A ZACZNIESZ NA NOWO ŻYĆ”, może to samolubne słowa, aczkolwiek prawdziwe. Czasem, choć to przykre i smutne trzeba od pewnych rzeczy się odłączyć i nie słuchać gadania, po prostu je całkowicie olać, żebyśmy mogli być trochę też dla siebie, a nie podkładać się pod innych, bo tych innych i tak z reguły my nie obchodzimy, smutne… Zadajmy sobie pytania: ile razy w życiu sami nagadywaliśmy na innych? (wyjątki są od wszystkiego, ale nie uwiężę, że nikt nigdy tego nie zrobił). Ile razy robiliśmy coś przez wzgląd na innych, choć nam z tym nie było fajnie, tylko chcieliśmy coś dobrego zrobić dobrego dla kogoś, a później w pewnych sytuacjach okazywało się, że ten ktoś ma nas „gdzieś” a co gorsza oczernia?. Czasem jest tak, że człowiek ma ochotę rzucić to całe puste gadanie, ten cały chory zamęt, te śmieszne „szopki” to wszystko, co tak naprawdę jest w życiu nie istotne. Ludzie chodzą w „maskach”, bawią się w aktorów, układają się jak plastelina, przybierają kształty jak im forma każe. Mają swoje zdanie, ale go głośno nie powiedzą, bo się boją utraty „przyjaciół”, śmieszne, co to za przyjaciele, którzy robią tak a nie inaczej.

Gorsze jest jednak to że niektórzy ludzie mówią kłamliwe do innych w kogoś imieniu, „on mi powiedział że tego nie chce, że tego nie lubi, że nie chce kogoś widzieć itp”. Nie zdają sobie sprawy „matołki” że po pierwsze, sprawiają że inny myślą źle o tej osobie, a po drugie! jest jedna zasada, nieważne czy minie tydzień, rok, dwadzieścia lat: „GÓWNO ZAWSZE WIERZCHEM WYPŁYNIE„. Czy będziemy gadać źle, czy będziemy kraść, oszukiwać, zawsze to wszystko wyjdzie. Osoba w której imieniu „pieprzymy farmazony”, siejąc tym samym zamęt, zawsze się o tym dowie. Więc zanim uwierzymy komuś kto mówi:słyszałem że podobno, doszły mnie słuchy że, ktoś tam komuś mówił itd itp to najpierw zweryfikujmy te informacje z odpowiednią osoba, a nie wierzymy jak ślepcy w słowa które w większości są spekulacjami, podrasowanymi plotką (choć nie zawsze, wyjątki się zdarzają, ale sprawdzić zawsze należy, a nie wierzyć od razu w zniekształconą i powywracaną przez kogoś rzeczywistość). Większość ludzi lubi wiedzieć co tylko się da: kto ile zarabia, kto co do  kogo powiedział, co komuś ktoś zrobił, jak się układa w firmie, kto kogo lubi a kto nie. tylko PO CO? CO Z TEGO WYNIKA?, nie żyją własnym życiem, nie mówią o sobie, o tym co ważne i istotne, doszukują się sensacji w każdym innym człowieku, a tak naprawdę to w ich życiu nic nie zmienia, oprócz tego że zabiera im czas na bezsensowne, szkodliwe gadanie. Lepiej pilnować swojego nosa, i „posprzątać u siebie na podwórku, a później patrzeć na to, czy u kogoś są śmieci „… W przeciwnym razie nie mamy prawa”szczekać”, bo jeżeli wokół „własnej budy mamy nasrane” to nie mówmy innym żeby wokół swojej budy posprzątali. Jest to ciężkie, ale najlepiej jest posprzątać, a nie siedzieć w ‚gównie” albo urywać się z łańcucha, i uciekać. Choć czasem „gówno’ jest tak zaschłe że lepiej je zostawić bo już nie śmierdzi, wyschło, jest ciężkie do usunięcia, ale jednak jest. „Rzeczą ludzką jest popełniać błędy, jednak rzeczą diabelską jest w nich tkwić” tym bardziej świadomie. Czasu cofnąć się nie da, nie ma też co płakać nad rozlanym mlekiem, i trzeba iść do przodu, bo nawet „stojąc” paradoksalnie się cofamy. To wszystko jednak nie zmienia faktu, że wszystkie nasze czyny, złe i dobre są „zapisane,” choć czasem zapomniane, niepamiętane. Jednak kiedyś trzeba będzie za nie odpowiedzieć, rozliczyć się ze słów, postępowania…

Ktoś kiedyś powiedział, że: „GDYBY PRAWDA W OCZY KUŁA, TO WSZYSCY BYLI BY ŚLEPI” Coś w tym jest, a może więcej niż tylko coś… Przecież nikt z nas nie jest idealny, choć może nie chcemy, popełniamy błędy i ranimy innych….

About these ads

One response to “Uważaj, co i do kogo mówisz!

  1. Ładnie napisane ;)… powinniśmy zastanowić się nad słowami, które wypowiadamy, bo ranimy nimi inne osoby.. także przez obgadywanie…przykre, że ludzie siebie tak ranią..

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s